Nie znajdziesz ciekawszych tekstów

Targi ślubne – czyli pierwsze rzut oka na ogrom pracy

05.04.2010, godzina 00:10

Zastanawiacie się czy warto iść na targi?? Ja mam na to prosta odpowiedź. Warto!!! Jest to bardzo dobre rozwiązanie zarówno dla par, które już poczyniły przygotowania do wielkiego dnia, ale również dla tych, które na chwile obecną wiedzą jedynie, że chcą się pobrać.

Co można znaleźć na targach?? W zależności od miejsca, mamy do dyspozycji kilku hal wystawowych. Ma dużej powierzchni prezentują się salony studia kosmetyczne i fryzjerskie, sale weselne, konsultanci ślubni, mody ślubnej, firmy cukiernicze oraz jubilerskie, zespoły muzyczne, firmy cateringowe.

Ciężko również nie zauważyć ogromu firm zajmujących się wynajmem aut na ten specjalny dzień. Do naszej dyspozycji przekazywane są auta retro których wygląd aż rozgrzewa serce, pokaźnych rozmiarów limuzyny, auta sprzed pól wieku, wozy amerykańskie typu Camaro Mustang czy tez Corvette. Po nacieszeniu oczu lśniącymi felgami, możemy zatopić się we wnętrzu hal. I tak… Panie maja szanse na przyglądnięcie się najnowszym kolekcjom sukien. Często z Targami wiążą się również pokazy mody. Wtedy już każda przyszła Panna Młoda, będzie zachwycona. Można zadać wszelkie pytania dotyczące czasu oczekiwania na suknie, bądź poprawek jakich wymagałby dany model. Można również przyjrzeć się jak wygląda suknia z bliska. Po dogłębnym zbadaniu tematu sukni można spokojnie przejść dalej, czyli oferty fotografów. Tutaj prym wiodą wszelkie fotoksiążki w różnych układach i formatach. Każdego fotografa można zapytać o ofertę, porównać z innymi ofertami i zerknąć na portfolio. Tak samo rzecz się na z oferta kamerzystów.

Jeśli chcemy chwilkę odetchnąć, zatopmy ustaw słodkościach jakie prezentują firmy wynajmujące czekoladowe fontanny. Podobna niesamowity efekt, lecz Panna Młoda w swojej sukni powinna omijać takową fontannę (ze względów czysto estetycznych – czekolada, źle wygląda na bieli sukni. W każdej chwili będą docierać do nas dźwięki muzyki. To zasługa zespołów weselnych oraz dj’ów. Mamy tę niepowtarzalna okazję żeby zaopatrzyć się w płytkę demo, która możemy przesłuchać na spokojnie w domu ale także wypytać w ilu minutowych blokach grana jest muzyka, do której godziny zespól zabawia gości itp.

Gdy oczy odpoczęły czas na zaproszenia. Mnóstwo wzorów, kolorów oraz tekstów samych zaproszeń przysparza o zawrót głowy. Ale warto zebrać kilka wizytówek, chociażby po to, by jeszcze raz przeglądnąć ofertę w Internecie i porównać ceny. Na koniec zostawiłam coś, o czym jeszcze na polskim rynku nie jest bardzo głośno. Czyli konsultanci ślubni. Tak, są już takie firmy, które tym zabieganym pomogą się zorganizować, przypilnują całości, ogarną ją i zawsze będą służyć pomocą. To właśnie do nich należy posiadanie rozległej wiedzy na temat samochodów, kamerzystów, sal itp. I z mnóstwa ofert rynkowych przekazanie nam tych najbardziej pasujących naszym gustom. Nie jest to jeszcze powszechne, podkreślam, ale czasem warto zrzucić taki ciężar na cudze barki. Zaoszczędzicie czas, benzynę, bo nigdzie więcej nie znajdziecie tak bardzo skumulowanych ofert dotyczących branży ślubnej. Jeden góra dwa dni pomogą otworzyć oczy na ogrom przygotowań, ale też pomogą zebrać wszystko w jedną całość. Ja życzę powodzenia i cierpliwości dla przyszłych Panów Młodych, bo to oni najczęściej ulegają znudzeniu już po 2 godzinach myszkowania.